Łączna liczba wyświetleń

12 stycznia 2011

Tysiące złotych w kilka minut czyli prawda e-biznesu...

Hej ;) 
Nie wiem czy potrzebnie piszę tego posta czy nie, ale chciałem się podzielić z Wami różną wiedzą na temat różnych e-biznesów, które niby przynoszą pieniądze od razu bez wkładu i tak dalej...
Pamiętajcie na starcie, w sposób legalny niezbyt można zarobić nie wpłacając ani złotówki...Jest to niemożliwe !!! Niestety...
Powiem tak, może mam głupi charakter, ale strasznie szybko się podpalam i robię różne rzeczy, które potem okazują się totalną ściemą i nic z tego nie ma, a człowiek tylko niepotrzebnie stracił czas...
Byście Wy nie popełniali mojego błędu pisze tego posta tłumacząc z własnego doświadczenia.

Sposób 1 - klikanie w linki/maile/reklamy
Niby najłatwiejszy sposób na zarobek, myślisz sobie klikniesz w kilkadziesiąt linków w ciągu dnia, zarobisz kilka złotych, tak codziennie i w miesiąc trochę kasy jest, potem zkminisz znajomych, którzy za Ciebie popracują i nie robiąc nic trudnego zarobisz...
Oj żeby chociaż po części tak było!!! Nie wierzcie w maile, reklamy za 5,10,20 gr bo te kwoty są 10,100 razy mniejsze więc żeby uzbierać ta kilkadziesiąt złoty żeby wypłacić pieniądze o ile Ci je oddadzą, bo to kolejny problem sam sobie policz ile musi minąć czasu... Obstawiam, że parę lat...
Teraz jestem już mądrzejszy i mogę Wam powiedzieć, że to nie ma sensu, człowiek traci czas na klikanie, ponadto stwarza zagrożenie dla swojego komputera bo linki są niewiadomego pochodzenia...
Uwierzcie naprawdę lepiej wyjść na zewnątrz i skosić komuś trawę choćby za czekoladę czy słowo dziękuje, może się pomęczycie ale przynajmniej ktoś będzie wdzięczny a nie będziecie wykorzystywanie przez te portale, które żerują na ludzkiej naiwności. Nie będę wymieniał konkretów, bo wg mnie wszystkie takie portale działają w ten wyżej wymieniony sposób.

Sposób 2 - surfbary i inne tego typu
Co to surfbar? Otóż mały program wyświetlający reklamy na Twoim pulpicie, głównie są to programy zagraniczne, pokazujące przeróżne reklamy. W sumie cóż? Siedzisz kilka godzin dziennie, niech się nabija, może się coś uskłada... Zasada jest identyczna jak przy mailach, kwoty są tak znikome, że tylko w Ameryce Południowej przy hyperinflacji dostalibyśmy za to jakieś monety... Nie dość że Twój pulpit, wszystko co robisz zaśmieca jakieś okienko to jeszcze może w ciągu 10 lat zarobiłbyś kilkadziesiąt złotych, ale to i tak przy dobrych wiatrach jak to mówią. A nie daj Boże jak Ci się kliknie w to okienko, to w ogóle może grozić jakimiś skutkami, których lepiej nie wymieniać. Moje doświadczenia? Miałem polskiego surfbara, działaj miesiąc wyniki ? przy 2 osobach które zwerbowałem jakieś 21 groszy zarobiłem, a komputer był przez to raczej włączony dłużej niż zwykle... Istna głupota, ale człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach a w takie głupoty ślepo wierzy.

Sposób 3 - Obsługi poczty email -nawet 1500 zł miesięcznie
Ile to ogłoszeń w Internecie o takiej treści? Niby dostajesz okres próbny, zbierasz chętnych do sprzedawania ebooków czy czegoś innego, chętnych co raz więcej miesiąc mija Ty w podświadomości liczysz zyski i...
Właśnie = lipa ... Mowa tu o tzw Projekcie 16... Niby człowiek ma wpłacić pieniądze 35 zł miesięcznie, ale to się przecież zwraca przez tych naszych klientów, zero prowizji, 100 % własności i tym podobne...
Ale tutaj po miesiącu niespodzianka, zaczynają się schody, odsyłania do innych osób, albo cisza werbującego, czas mija, Ty jesteś w stanie zapłacić, bo przecież klienci czekają... I co się okazuje? Tych ebooków nie ma... Szok, zdziwienie? Było sprawdzić wcześniej.. Dlatego piszę jak ja się naciąłem, straciłem miesiąc, milion maili i nic z tego nie ma. DLATEGO UPRZEDZAM, NIE WYSYŁAJCIE ŻADNYCH PIENIĘDZY BO SIĘ Z NIMI POŻEGNACIE. Zysk oczywiście jest, ale wynika on z naciągania i jak widać kradzieży, a człowiek przez uczestnictwo w takich programach się naraża i psuje swoją reputacje.

Sposób 4 - pisanie postów, artykułów, reklam z linkami
Następny cudowny sposób na biznes. Napiszesz parę postów dziennie a my Ci za to zapłacimy i to dość sporo, bo trzeba przecież zachęcić ale najpierw posty próbne... Piszesz, dajesz firmie znać i co... Nic, zero odpowiedzi, zero pieniędzy. Naciąganie ? no w sumie nie, parę postów no cóż głupek ze mnie jak się nabrałem. Tylko że takich osób jest tysiące a "pracodawca" sobie spokojnie na tych próbach zarabia. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ale przecież prób czy nawet już zleceń może być więcej a pieniędzy nie ma. Nic nie ma za darmo, albo za kilka linijek tekstu...

Sposób 5 - tajemnicze 5 zł i zyski kilku tysięczne
O tym chyba każdy posiadacz dostępu do Internetu słyszał... Mail, że inwestujesz 5 zł rozsyłasz maile podając swoje konto na którymś miejscu i dzięki temu tysiące złotych... Może i prawda? Ja takiego szczęścia nie miałem ;P Bo 5 zł wysłałem, niewielkie pieniądze warto spróbować... Tylko, że kto to Ci odeśle? Mało to cwaniaków, którzy wpisują swoje konto na kilku miejscach kasując zapewne Twoje? 
Nie wiem czy to jest dobre tłumaczenie, ale uwierzcie lepiej to wydać na jakieś jedzonko czy kawe z ciastkiem niż posyłać świat. Niech się chociaż buźka nacieszy !!! ;)

Sposób 6 - sprzedaż rzeczy z Chin, głównie technicznych rzeczy
Może to już niezbyt e-biznes i sam się w to nie bawiłem, ale miałem kumpli, którzy się tym próbowali zajmować. Może i sposób dobry, ale na pewno są w nim jakieś braki prawne, nieodpowiednie cła, podatki itd. Bo przecież mimo iż Chiny, Japonia to potęgi techniczne to produkty nie mogą być kilkakrotnie tańsze niż w Polsce, przecież u nas się aż tak nie powodzi, żebyś mogli płacić wysokie marże producentom ;)
Co jest więc nie tak w tych biznesach? płatności obcą walutą, zaginione paczki z towarem, oczekiwania na towar kilkumiesięczne... Pewnie ktoś się znajdzie, który dzięki temu jeździ mercedesem, jeśli tak serdecznie gratuluje, ale ja nie znam takich osób...

Sposób 7 - pisanie ebooków motywacyjnych i innych...
Kto sobie nie pomyślał, kurcze ludzie to zarabiają napiszą kilka stron puszczą w Internet i jest... Oj ludzie to jest biznes, książki w necie mają swoją przyszłość ale nie pierdółki jak zarobić w 30 dni czy jak być lepszą osobą wierzącą w swoją wartość. Nie mówię, że to jest ble i nieprawdą, ale dział z bajkami to w empiku ;) 
Jeśli już chcecie w to wejść, to powiem tyle wszystko już było, a znalezienie na to rynku zbytu jest równe z szukaniem Zbyszka z piosenki chodzącej po krakowskich klubach...

Sposób 8 - Najnowsze produkty za grosze
Strony tupu podbij, za 10 groszy i takie tam oferujące produkty za kilkanaście złotych warte kilkaset? Tak tak, wszystko możliwe, ale trzeba podbijać to kosztuje i daje takie zyski tym portalom że co 10 mógłby dostawać produkt za darmo a i tak by im się to opłacało... Telewizor wart 3 tysiące za 100 ? Jedno podbicie kosztujące zł podnoszące cenę o 1/10 groszy? Szybki rachunek...100x100 = 10000 zł ? opłaca się co nie? a to tylko jeden produkt, a ich jest setki... Nic tylko żyć i czerpać. Pozdrawiam tych szczęśliwców, którym się udało kupić, mnie osobiście nigdy, ale cóż ktoś wygrywa i cieszy się z tego, nigdy się w to nie zagłębiałem ale uważam, że trzeba to umieć robić i mieć cholerne szczęście, żeby na tym oszczędzić/zarobić

Tyle pomysłów przyszło mi do głowy... Na czym mi osobiście udało się zarobić? Na bukmacherce, bonusach na kasynach, lub przynajmniej zaoszczędzić na serwisach typu www.groupon.pl . Te stronki naprawdę dają możliwość oszczędzenia pieniędzy i z chęcią z tego korzystam, jeśli będą jakieś ciekawe oferty na pewno się tutaj pochwalę, żebyście mogli skorzystać a przy okazji opiszę działanie tego.
Pozdrawiam i wybaczcie, że ten post bez przykładów, konkretnych serwisów czy nazw, jak coś pytajcie na maila albo w komentarzach.
XOXO

0 komentarze:

Prześlij komentarz